Baby
Czy nie jest tak aby,
że liczyć można
jedynie na baby?
Opowiadałam
brwinowskim koleżankom
wielce rada
jak mi się udała gliwicka
sepowska biesiada
I
wiele z nich mi zazdrości, że
tak sympatyczna grupa Pań i Panów
ich nie gości.
AA*
Buda
Jakież by panowały
w Brwinowie nudy,
gdyby nie było
Mańki słynnej AA Budy!
*AA - skrót należy kojarzyć z Artystami Amatorami, a nie alkoholem
Szczęśliwie- pół wieku temu - wylądowałam w Brwinowie, gdzie pojawiło się tyle wspaniałych bab (gwoli prawdy nie tylko). Dzięki nim na mazowieckiej nizinie przeżyłam tyle radosnych chwil, a ciężkie dni łatwiej było mi znieść.
A teraz na starość w Budzie mam wspaniałą odskocznię od kapitalistycznej szarości, oglądając dzieła malarskie i rękodzieła Mańki (również naszych koleżanek i kolegów).
Buda jest też dla mnie punktem uzyskiwania najnowszych informacji o życiu (i nie tylko) w naszym podwarszawskim miasteczku, znajdującym się na ważnym szlaku kolei warszawsko-wiedeńskiej (!).
środa, 4 września 2013
poniedziałek, 3 czerwca 2013
Myśli
Primum non nocere - sobie i innym!!!
Nie ma absolutnej wolności jeśli liczba ludzi przekracza 1. Powyżej tej liczby wolność jednostki ogranicza wzajemnie ustalone prawo. Powinno być ono oparte na zasadach: primum non nocere, nie czyń bliźniemu swemu co jest niemiłe dla ciebie, i uzyskiwania możliwie największych wzajemnych korzyści.
Wolność to i odpowiedzialność.
To nie twoja zasługa, że urodziłeś się pięknym, genialnym, bogatym czy utytułowanym, ale jak to wykorzystałeś z pożytkiem dla innych ludzi i rozwoju własnego człowieczeństwa. Im więcej otrzymałeś od ślepego(?) losu tym więcej powinieneś oddać. Zauważ jak bardzo jesteś zależny od najdrobniejszych rzeczy tworzonych przez mniej uposażonych w losowe dobra niż ty, więc dlaczego się wywyższasz? Przecież na ogół nie umiesz zrobić, np. zwykłych butów! Nie mówiąc już o zależności od lekarzy, sprawności samochodu, przypadkowej zmiany pogody, przypadkowych niebezpieczeństw czyhających na ciebie czy tego co w sobie niebezpiecznego dla zdrowia nosisz itp.
Kiedyś wiele lat temu mój znajomy socjolog powiedział: popatrz, żeby umieć zrobić głupi tranzystor trzeba uczyć się co najmniej 17 lat (szkoła podstawowa, gimnazjum, liceum, szkoła wyższa), a rodzą dzieci ludzie, którzy w dziedzinie wychowywania tak skomplikowanych stworzeń nie znają podstawowego alfabetu.
Powoli zmierzam ku przestrzeni pięciowymiarowej (taką widzę - x, y, z, t*, f**). Mam nadzieję, że to zmierzanie będzie trwało jeszcze dostatecznie długo w ziemskiej czterowymiarowej przestrzeni. Najwyraźniej wielu ludziom i kotom jestem jeszcze potrzebna.
Ostatnio przeczytane książki znowu spowodowały zalew myśli na temat sensu wszystkiego. Żyję, więc kręcę się tu i tam, bo nie umiem nic nie robić; rozmyślam o tym i owym, bo nie potrafię nie myśleć nawet przy garach, ale w końcu po co? Żadnych dóbr - poza niezależnością, sprawnością fizyczną i psychiczną oraz własnego dachu nad głową - nie potrzebuję.
Nasz polski świat stał się nieprzewidywalny i drapieżny. A wszystko dlatego, że podstawowe instytucje nie są państwowe (poczta, telekomunikacja, kolej, banki, przemysł) i możliwości przekrętów się zwielokrotniły.
Nawet gospodarka ziemią powinna być zarządzana przez państwo. Ziemia pod konkretną uprawę czy hodowlę powinna być dzierżawiona i odbierana w przypadku niewłaściwego jej wykorzystywania. W ten sposób zasoby nie byłyby marnotrawione i ziemia nie leżałaby odłogiem.
Dzisiaj (14.07.2016) sprawdzałam czy zmiana konta jednej wpłaty z powodu likwidacji banku jest prawdziwa (list nie był za pokwitowaniem). Nigdy przedtem nie przyszło by mi to do głowy!
Mam też poważne wątpliwości czy to moje pisanie ma jakikolwiek sens. Właściwie już dawno, dawno temu zostało wymyślone jak społeczeństwo powinno funkcjonować i co z tego?
* czas,
** częstotliwość (promień światła)
Powiedzenia i określenia
Nie rób komu dobrze, a nie będzie ci źle.
Im mniej szukasz tym szybciej znajdziesz.
Który ze mną zatańczy? Łap tego mniej żonatego!
Niemczyca - to Polka, która przeniosła się do Niemiec i tam mieszka (chociaż nie zmusiły jej do tego warunki ekonomiczne).
Na przyjęciu z okazji 70-lecia Wydziału Elektrycznego Politechniki Śląskiej podchodzi do siedzącego obok mnie wychowanka tegoż wydziału kolega i pyta: jak ci się żyje? A ten odpowiada: świetnie na koszt moich przyszłych spadkobierców!
Dlaczego Polki wszystkim wokół się podobają? Bo posiadają cechy wszystkich grup plemiennych otaczających obszar nazywany Polską. Jak wiadomo przez wieki były przemarsze różnych wojsk z zachodu na wschód i odwrotnie oraz z północy na południe i odwrotnie!
Dlaczego moja prababka została zgwałcona? Bo zbyt wolno do lasu uciekała.
Nie ma absolutnej wolności jeśli liczba ludzi przekracza 1. Powyżej tej liczby wolność jednostki ogranicza wzajemnie ustalone prawo. Powinno być ono oparte na zasadach: primum non nocere, nie czyń bliźniemu swemu co jest niemiłe dla ciebie, i uzyskiwania możliwie największych wzajemnych korzyści.
Wolność to i odpowiedzialność.
To nie twoja zasługa, że urodziłeś się pięknym, genialnym, bogatym czy utytułowanym, ale jak to wykorzystałeś z pożytkiem dla innych ludzi i rozwoju własnego człowieczeństwa. Im więcej otrzymałeś od ślepego(?) losu tym więcej powinieneś oddać. Zauważ jak bardzo jesteś zależny od najdrobniejszych rzeczy tworzonych przez mniej uposażonych w losowe dobra niż ty, więc dlaczego się wywyższasz? Przecież na ogół nie umiesz zrobić, np. zwykłych butów! Nie mówiąc już o zależności od lekarzy, sprawności samochodu, przypadkowej zmiany pogody, przypadkowych niebezpieczeństw czyhających na ciebie czy tego co w sobie niebezpiecznego dla zdrowia nosisz itp.
Kiedyś wiele lat temu mój znajomy socjolog powiedział: popatrz, żeby umieć zrobić głupi tranzystor trzeba uczyć się co najmniej 17 lat (szkoła podstawowa, gimnazjum, liceum, szkoła wyższa), a rodzą dzieci ludzie, którzy w dziedzinie wychowywania tak skomplikowanych stworzeń nie znają podstawowego alfabetu.
Powoli zmierzam ku przestrzeni pięciowymiarowej (taką widzę - x, y, z, t*, f**). Mam nadzieję, że to zmierzanie będzie trwało jeszcze dostatecznie długo w ziemskiej czterowymiarowej przestrzeni. Najwyraźniej wielu ludziom i kotom jestem jeszcze potrzebna.
Ostatnio przeczytane książki znowu spowodowały zalew myśli na temat sensu wszystkiego. Żyję, więc kręcę się tu i tam, bo nie umiem nic nie robić; rozmyślam o tym i owym, bo nie potrafię nie myśleć nawet przy garach, ale w końcu po co? Żadnych dóbr - poza niezależnością, sprawnością fizyczną i psychiczną oraz własnego dachu nad głową - nie potrzebuję.
Nasz polski świat stał się nieprzewidywalny i drapieżny. A wszystko dlatego, że podstawowe instytucje nie są państwowe (poczta, telekomunikacja, kolej, banki, przemysł) i możliwości przekrętów się zwielokrotniły.
Nawet gospodarka ziemią powinna być zarządzana przez państwo. Ziemia pod konkretną uprawę czy hodowlę powinna być dzierżawiona i odbierana w przypadku niewłaściwego jej wykorzystywania. W ten sposób zasoby nie byłyby marnotrawione i ziemia nie leżałaby odłogiem.
Dzisiaj (14.07.2016) sprawdzałam czy zmiana konta jednej wpłaty z powodu likwidacji banku jest prawdziwa (list nie był za pokwitowaniem). Nigdy przedtem nie przyszło by mi to do głowy!
Mam też poważne wątpliwości czy to moje pisanie ma jakikolwiek sens. Właściwie już dawno, dawno temu zostało wymyślone jak społeczeństwo powinno funkcjonować i co z tego?
* czas,
** częstotliwość (promień światła)
Powiedzenia i określenia
Nie rób komu dobrze, a nie będzie ci źle.
Im mniej szukasz tym szybciej znajdziesz.
Który ze mną zatańczy? Łap tego mniej żonatego!
Niemczyca - to Polka, która przeniosła się do Niemiec i tam mieszka (chociaż nie zmusiły jej do tego warunki ekonomiczne).
Na przyjęciu z okazji 70-lecia Wydziału Elektrycznego Politechniki Śląskiej podchodzi do siedzącego obok mnie wychowanka tegoż wydziału kolega i pyta: jak ci się żyje? A ten odpowiada: świetnie na koszt moich przyszłych spadkobierców!
Dlaczego Polki wszystkim wokół się podobają? Bo posiadają cechy wszystkich grup plemiennych otaczających obszar nazywany Polską. Jak wiadomo przez wieki były przemarsze różnych wojsk z zachodu na wschód i odwrotnie oraz z północy na południe i odwrotnie!
Dlaczego moja prababka została zgwałcona? Bo zbyt wolno do lasu uciekała.
czwartek, 9 maja 2013
Wspomnienia
Los zapisany w sieci powiązań kosmicznych?
Jak patrzę wstecz to "przypadkowo" działo się coś co zupełnie zmieniało moje życie.
Po maturze dostałam propozycję studiowania w ZSRR, chociaż nie znałam rosyjskiego, bo za "moich czasów" go nie uczono. Gdybym się zdecydowała moje życie na pewno ułożyłoby się inaczej.
Ale moim marzeniem było studiowanie matematyki na UJ. Zniechęcił mnie do jej studiowania nasz matematyk pytając czy chcę być podobna do niego. Nie chciałam, a mając dyplom przodownika nauki i pracy społecznej (nota bene drugi dostała córka przedwojennego bankowca z Warszawy!), a więc wstęp na każdą uczelnię bez egzaminów, poszłam na Politechnikę Śląską na wydział, gdzie matematyki było najwięcej.
Nigdy nie chciałam mieszkać na nizinach. A jednak.
Spokojnie studiowałam tzw. słabe prądy na Wydziale Elektrycznym w Politechnice Śląskiej kiedy okazało się, że na studia magisterskie muszę jechać albo do Warszawy albo do Wrocławia (zlikwidowano "słabe prądy"). Wybrałam Politechnikę Wrocławską, bo bliżej jakichś gór (w tym czasie uprawiałam taternictwo). Byłam jedyną kobietą na roku!
Moim promotorem pracy magisterskiej był słynny radiotechnik prof. Wilhelm Rotkiewicz, który dwa tygodnie pracował w Politechnice Wrocławskiej a dwa tygodnie w Politechnice Warszawskiej. Temat pracy dotyczył problematyki zakłóceń w odbiornikach telewizyjnych, więc praktykę dyplomową miałam odbywać w Warszawie (znowu!). Ale adiunkt profesora namówił mnie na zmianę tematu. W 1955 r. ukazały się w polskiej literaturze technicznej dwa artykuły na temat półprzewodników i dwóch polskich profesorów miało amerykańskie książki (laureatów nagrody Nobla z 1948 r. za odkrycie tranzystora) dotyczące podstaw technicznych. Udało mi się wypożyczyć książkę, a potem przekonać promotora o "konieczności" zmiany tematu mojej pracy magisterskiej. Prace nad tranzystorami były już wówczas prowadzone w Warszawie w trzech instytucjach, m.in. w Instytucie Podstawowych Problemów Techniki PAN, skąd je otrzymywałam do wykonania pracy magisterskiej. I zamiast wrócić na Politechnikę Śląską (miałam taki zamiar) wylądowałam w 1956 r. w instytucie PAN w Warszawie, gdzie zaproponowano mi pracę związaną z pomiarami i zastosowaniem półprzewodników. Po półtora roku przeniosłam się do Przemysłowego Instytutu Elektroniki, którego Biuro Rozwojowe stało się zalążkiem Fabryki Półprzewodników TEWA (koniec 1958 r.). W TEWIE przepracowałam 8 lat. Postanowiłam wrócić do IPPT PAN. Ale LOS chciał inaczej i wylądowałam w resorcie łączności, by zajmować się gospodarką częstotliwościami radiowymi dla radia i telewizji przez kolejnych 36 lat. I tej dziedzinie pozostałam wierna aż do przymusowej emerytury w wieku 70 lat (gdy niewłaściwa partia ZCHN objęła resort).
Chociaż zajmując się miernictwem półprzewodników czułam się osobą spełnioną, to jednak ta druga dziedzina bardziej odpowiadała mojej osobowości: łatwość nawiązywania kontaktów z innymi ludźmi, miły stosunek do innych ludzi bez względu na ich status, czego wymaga międzynarodowa koordynacja czegokolwiek. To było fantastyczne mieć ciągłe kontakty z ludźmi nauki i kontakty międzynarodowe związane z uzgodnieniami wykorzystywania częstotliwości.
Szczęściara
Szczęśliwie urodziłam się kobietą* we właściwym czasie (przed wojną), we właściwym miejscu (Zagłębie Dąbrowskie** - wysoki poziom oświaty!) i we właściwej rodzinie {robotniczej, raczej biednej, ale uczciwej i pracowitej), bo zmiany, które nastąpiły po wojnie (absurdalnie dzięki nim), umożliwiły mi ukończenie najlepszego na świecie żeńskiego gimnazjum i liceum mat.-fiz. w Bytomiu na Piekarskiej (matura z wyróżnieniem i dyplom, zwalniający z egzaminów na wybraną wyższą uczelnię), a dzięki stypendium - studiów wyższych (I stopnia w Politechnice Śląskiej, II stopnia w Politechnice Wrocławskiej) i uzyskanie w efekcie tytułu mgr inż. łączności (specjalizacja - radiotechnika).
Może to dziwne, ale bez względu na otaczający mnie świat, zawsze czułam się wolną "człowieką".
Nigdy żaden mężczyzna - stary czy młody, profesor czy kolega ze studiów - nie dał mi odczuć, że ja jako kobieta mam mniej wyobraźni czy jestem mniej zdolna lub, że wykorzystuję fakt przynależności do płci pięknej. Również w domu byłam doceniana i przez ojca i przez braci.
Od samego początku moje wynagrodzenie nie różniło się od otrzymywanego przez mężczyzn na podobnym stanowisku.
Mimo wszystko Polska ma doskonałe położenie: środek Europy (w każdym kierunku blisko), klimat umiarkowany (wyraźne lato i zima), góry, lasy, jeziora, nieuregulowane rzeki i morze, jeszcze nie tak skażone środowisko jak w tzw. krajach zachodnich i ludzi też jeszcze mających duszę.
Urodzenie się wystarczająco uposażonym w zdolności intelektualne i manualne w biednej i uczciwej rodzinie to wielkie szczęście i wielka wygrana na loterii życia, gdyż od postawienia pierwszych kroków człowiek uczy się samodzielności, rozwija zdolności radzenia sobie w każdej sytuacji, solidnej pracy i stosowania zasady "primum non nocere" (wprawdzie wymyślił ją Hipokrates w odniesieniu do medycyny, ale uważam, że dotyczy każdej dziedziny).
Nie dotknął mnie ani w okresie młodości ani w okresie mojej 46-letniej pracy w dwu dziedzinach (10 lat jako specjalistki od pomiarów pierwszych polskich tranzystorów i 36 lat jako specjalistki od gospodarki częstotliwościami dla radia i telewizji) ohydny, bezwzględny kapitalizm i rządy niedouków.
W obu dziedzinach decydowali specjaliści i z podjętych decyzji, mających na celu chronienie interesów Polski, nie musieli się tłumaczyć partyjniakom czy innym wyznaczonym przez rząd kierownikom, nie posiadającym podstawowej wiedzy o danej dziedzinie gospodarki narodowej.
Przynajmniej tak było w moim przypadku.
Żywność była w miarę zdrowa. Na szczęście nie było takiego dostępu do nawozów sztucznych i chemii antychwastowej czy antyszkodnikowej. Nie było żywności macdonaldowej(!).
Do dzisiaj zachowałam niezależność osobistą i jeżdżę samochodem.
Mój umysł dotąd działa bez zarzutu.
Chwalę się dużą sprawnością fizyczną (jeżdżę na nartach i rowerze, pływam, uprawiam turystykę wysokogórską, tańczę tańce etniczne). Nawet udało mi się "wystąpić" na scenie prawdziwego teatru (Powszechny w Warszawie) w spektaklu ATLAS Warszawa w ramach 13-ego Festiwalu Ciało/Umysł (spektakl społecznościowy realizowany w wielu stolicach przez grupę Portugalczyków), a także należeć do grupy teatralnej Kiosk Ruchu w Podkowie Leśnej tworzącej specyficzne spektakle "ruch-słowo-dźwięk".
W świetle ostatnich zdarzeń rzeczywiście urodziłam się we właściwym czasie, bo niedługo może się okazać, że okupacja (Niemcy i Rosjanie) to był raj, bo teraz - dzięki amerykanom, którzy namącili na bliskim wschodzie i Afryce - wisi nad Europą jak miecz Damoklesa - zalew "obcych" i cofnięcie się w rozwoju o iks lat. A może coś jeszcze gorszego!
Warto podkreślić fakt, że oni mogli nadal żyć w swoich krajach (niektórzy nawet migrować jak im się nie podobało we własnym kraju). Komu zależało w tak rozwiniętych technologicznie czasach na niszczeniu ludzkiego wielowiekowego dorobku (np. wspaniałej stolicy Syrii).
Nawiasem mówiąc zupełnie nie rozumiem jak kobiety, rodzące tych mężczyzn, mogły pozwolić na status niewolnic i wychowywać ich na rozpłodowców. Zupełnie jakby były pozbawione mózgu. Nie wiem nawet czy u islamistów zdarzyła się jakaś wybitna kobieta, np. matematyczka.
* Chyba Mark Twain (rzadki przypadek mężczyzny z brakiem kompleksu) : Jak wiadomo Bóg stworzył najpierw mężczyznę, ale jak popatrzył na swoje dzieło szybko je poprawił!
** To nie jest Śląsk, chociaż graniczy z Górnym Śląskiem w okolicy Sosnowca (granica na Niwce), o czym niedouki, zmieniające neutralną nazwę woj. śląsko-dąbrowskiego lub ewentualnie katowickiego, nie wiedziały lub chciały się komuś przypodobać. Obecnie nawet Częstochowa należy do Śląska! Po wojnie ten region był województwem śląsko - dąbrowskim (stąd przemianowanie mostu Kierbedzia w Warszawie na most śląsko - dąbrowski!).
Zagłębie Dąbrowskie to bardzo ciekawy zakątek Polski. Wciskał się między Górny Śląsk a Śląsk Cieszyński. W ostatnim okresie zaborów Zagłębie Dąbrowskie było w zaborze rosyjskim, Górny Śląsk - w pruskim a Śląsk Cieszyński - austriackim. Do dzisiaj moja bratowa rodem z Bytomia mówi, że wyszła za mąż za Polaka a my mówimy, że brat ożenił się ze Ślązaczką. I podobnie jest z moim szwagrem - Ślązakiem rodem spod Rybnika ("przynależał" do Śląska opolskiego) i moją siostrą Polką.
Przed II wojną światową Zagłębie Dąbrowskie "leżało" w woj. kieleckim. Za powyższym zwyczajowym określaniem who is who stoi oczywiście przynależność kulturowa w okresie 150 lat zaborów (ileż to pokoleń!). Już za zaboru rosyjskiego oświata w Zagłębiu stała bardzo wysoko. Moja matka i ojciec (prości ludzie) mówili piękną polszczyzną. Ojciec ukończył siedmioklasową szkolę powszechną. Sądzę, że wiedzę miał większą niż większość obecnych maturzystów. Ponadto był bardzo oczytany. Nawet w małym miasteczku Ząbkowice Będzińskie (obecnie dzielnica Dąbrowy Górniczej), gdzie mieszkaliśmy podczas okupacji, był Dom Kultury! Na "usprawiedliwienie" jego istnienia muszę dodać, że w Ząbkowicach funkcjonowała huta szkła okiennego (ponoć największa w przedwojennej Polsce) i fabryka chemiczna. O dziwo obie nie padły do dziś!
Muszę tu podkreślić fakt, że w okresie międzywojennym "szły" ogromne pieniądze na rozwój oświaty również na Górny Śląsk. Chodziło bowiem m.in. o ugruntowanie polszczyzny po zaborze pruskim. Dlatego nasz Pan prof. Miodek, nauczający nas poprawnej polszczyzny, mówi bez akcentu śląskiego (ja słyszę nawet odrobinę!), choć pewnie posługuje się gwarą śląską swobodnie. Ja ją tylko rozumiem. Nota bene ostatni przedwojenny kurator Górnego Śląska (warszawiak), mieszkający przed wojną w Tarnowskich Górach, został w 1939 r. złapany w Warszawie i natychmiast powieszony w Pomiechówku pod Warszawą.
Ta różnica wystąpiła też podczas okupacji. Jeziorański dziwił się w swojej książce, że jak jechał z czymś tam tramwajem z Dąbrowy Górniczej do Katowic to do Sosnowca słyszał tylko mowę polską, a potem (po zmianie tramwaju) już tylko niemiecką! W Zagłębiu nikt nie odważyłby się odezwać po niemiecku w części tramwaju przeznaczonej dla ludności polskiej!
Na podkreślenie zasługuje też fakt, że w Zagłębiu w szkołach powszechnych nauczano po polsku a nie po niemiecku jak w Poznańskiem, na Śląsku czy Bydgoskiem. Dlatego moja matka pod koniec okupacji posyłała mnie na lekcje niemieckiego, ponieważ zbliżałam się do granicznego wieku 14 lat, kiedy Niemcy zabierali na przymusowe roboty do Niemiec. Stąd moja słaba znajomość niemieckiego (choć wystarczająca, żeby się porozumieć w zasadniczych sprawach zawodowych), ale za to doskonała jeśli chodzi o ortografię, gramatykę i pisownię polską (nie miałam konkurencji w gimnazjum i liceum żeńskim w Bytomiu i na obu Politechnikach!)
sobota, 20 kwietnia 2013
Fifraszki i nie tylko
Nowe po wstępie albo i nie!
Pierwsza moja fifraszka powstała na początku 1984 r. kiedy intensywnie przygotowywałam się do konferencji rozdziału częstotliwości w zakresie ultrakrótkofalowym 100 - 108 MHz dla europejskiego obszaru radiodyfuzyjnego (od Uralu po Saharę).
Jako ciekawostkę wspomnę, że korzystając z nadarzającej się okazji Administracje Rumunii i Polski (przedstawicielką administracji polskiej byłam wówczas ja) zgłosiły zamiar opracowania (i uzgodnienia w czasie ww. konferencji) planu wykorzystania częstotliwości również w zakresie 87,5 - 100 MHz stosowanym w Europie do 1989 r. dla radiofonii UKF FM tylko przez kraje zachodnie łącznie z byłą NRD. Potem dołączyły inne administracje naszego "obozu" ze Związkiem Radzieckim na czele..
Był to nota bene strzał w dziesiątkę, bo po zmianach można było zacząć stosować w Polsce cały zakres 87,5 - 108 MHz dla naziemnej radiofonii UKF FM zarówno państwowej jak i później prywatnej. Warto zaznaczyć, że kraje zachodnie nie były tym zachwycone, bo do początku 1990 r. miały w zakresie częstotliwości 87,5 - 100 MHz pustkę radiową na wschodzie (stacje nadawcze miały większy zasięg)! Nie mogły jednak nic zrobić, bo wszystkie kraje świata należące do Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego (ITU) mają te same prawa jeśli chodzi o wykorzystywanie widma częstotliwości.
Upoważnienie
Do oceniania mych fifraszek*
upoważniam PANIE.
PANÓW - nie!
Bo ONI wciąż uważają,że na tym świecie
tylko PANOWIE
na wszystko patent mają.
Dopuszczenie
Do korekty fifraszek
dopuszczam i PANÓW,
jeśli zmiana sprawi,
że sens fifraszki
wyraźnie poprawi.
Chociaż
się staram
nie zawsze jaram,
bom stara!
Po udarze
nadal jarzę i stawiam pasjanse,
więc na różne wybryki
mam chyba jeszcze szanse.
Piszę fifraszki,
bo lubię ze słowem igraszki.
Ciągle broję, na jednej nodze stoję
i nawet KACZORA się nie boję.
Ona
- się puszcza.
On - nie grzeszy
i jako święty
będzie w-niebo-wzięty.
Na
jakimż trzeba być haju,
żebv dostać udaru
na nartach
na lodowcu
w Stubai'u!
Chyba
nikt mnie już nie zagnie.
Potrafię się tarzać
nawet w Radziwiłłów
bagnie!
Raj
Chcesz być w raju?
Bądź na haju!
I
po udarze
największym uczuciem
siebie darzę.
Flirt*
Flirt to grzech, gdy bez granic.
Zaś bez grzechu flirt jest na nic!
* Prof. Stanisław Fryze - profesor Katedry Podstaw Elektrotechniki
w Politechnice Lwowskiej i w Politechnice Śląskiej (po 1945 r.).
Nikt dotąd
lepszych zasad moralnych
nie wymyślił
jak
dobre czyny,
dobre słowa,
dobre myśli.
Różnica płci
a ON? - jemu się odpuszcza!
Ona
tak już miała;
że będąc staruszką
też podskakiwała!
Kimże
bym była,
gdybym Cię była
nie zostawiła?
NATO
nie może pozwolić na to,
żeby człek w Europie
nie czuł się zagrożonym
dajmy na to.
Wieczniem żywa,
bo
tarzam się
w pokrzywach.
Bardzo się staram
I choć stara.
jeszcze jaram! *
* Po staropolsku jary to żywotny
Współcześnie młodzieżowo jarać to rozumieć lub palić papierosy
Mijają lata
a jam wciąż szczęśliwa, bo...
nikt po mnie
nie musi zamiatać!
Nie uwierzycie,
ale i za PRL-u
mieliśmy wspaniałe życie!
Byliśmy wtedy młodzi,
a młodych polityka
na ogół nie obchodzi.
Nie buntują się sami.
no,
chyba, że są podburzani.
(Nie po schodach)
powoli schodzę.
Jeżeli jednak -
z jakiegoś
ważnego powodu -
szybciej zejść
(z tego do innego świata)
byłoby mi trzeba,
to błagam Cię
- Stwórco -
tylko nie do nieba!
Uczmy się
Izraelici
pięknym przymiotem się odznaczają.
Współziomków
- przede wszystkim - popierają!
Faceci
gwałcą
jak leci.
Zachodnia
tłuszcza
biednym
nie odpuszcza.
Wciąż trwają niemieckie targi
polskich niewolników intelektualnych
w Szczecinie.
Czy żadna klęska Polski nie ominie?
Na wrocławskich\
uczelniach niemieckie granty
to za usługi...fanty.
Niektórym
w głowie się nie mieści,
że LOS nie przestaje
mnie pieścić.
Niewiele
chciałam,
więc
wszystko miałam,
co chciałam!
A nawet dostało mi się
to
czego nie chciało mi się!
Czy
wy chłopcy nie widzicie,
że bez nas - dziewcząt -
wszystko p... przycie?
nadmiernie się wzbogaci
swą niezależność
na ogół traci.
Będzie
lepiej na świecie
kiedy wszyscy
dla siebie nawzajem
dobrzy będziecie.
Kiedyś (przed 1989)
wszystko było nasze,
choć
Polską rządziły
komunistyczne
bindasze.
Nie możesz wiedzieć
kim jesteś mój miły,
bo przez wieki
męskie hordy
nasze babki gwałciły.
Powiedziałeś:
Będziesz ze mną szczęśliwa.
Poszła z Tobą
tak jak stała.
I co?
I z tego szczęścia
- nieco później -
osiwiała.
Okaz
Okazał się okazem
znowu nie tak rzadkim.
Chciał ją psychozniewolić,
więc...
zwinęła manatki.
Lepsze czasy
mówisz, bo
wszystko można mieć.
Nie bierzesz pod uwagę, że
niedługo
nie będziesz miał co żreć.
Jeżeli
nie decydujesz o SOBIE
to już po TOBIE.
I pewnikiem
jesteś czyimś NIEWOLNIKIEM!
Jak
bezrozumnym trzeba być
sami wiecie,
żeby w tak wybrakowanym
i przeludnionym świecie
płodzić kolejne dziecię!
Jeżeli
o sobie nie decydujesz sama..
To?
No to jesteś przegrana!
A gdzież to
zostało zapisane,
że
prawo do wszelkich decyzji
płci męskiej
zostało przekazane?
Jeśli
komuś złemu pozwoliłaś
się zeszmacić,
to czemu ktoś dobry
za jego winy ma płacić?
Paskuda
Miłości w niej (nim) nie wzbudzisz,
jeśli jej (mu) życie paskudzisz!
innych szydzi,
bo
siebie nie słyszy,
nie widzi.
Mój drogi
to ci, co z sobą
poradzić sobie
nie mogą,
mają nałogi.
Po prostu
Żadne rządy się nie udadzą,
bo mężczyźni bez kobiet u boku
(i odwrotnie)
po prostu sobie nie radzą!
chłop słaby
maltretuje
baby.
Kiedy
mężczyzna do kobiety
prawa rości,
świadczy to.....
o jego słabości.
udowadnia
SAM SOBIE
jaki jest silny!
Nie tłamsi innych!
mój umysł
i ciało
dostało to
co chciało.
Gdybym
w tym życiu
szczęścia nie miała
to nigdy
bym Cię nie spotkała.
Mózg
Rzecz niebywała
mój mózg z Twoim
zgrzeszył
jakbym nie miała
ciała.
Po co mi
Dobry i łaskawy Panie
JA nie narzekam!
Na Twoje niebo
pokornie czekam.
Dałeś mi w mój kosz:
wspaniały zawód,
czar osobisty,
wolną duszę
i emerycki grosz -
czyli naprawdę dość!
To po co mi ten gość!?
Przeżyłam
tyle bolesnych ciosów,
więc raczej jestem
wybranką Losu.
PrzechodzęDobry i łaskawy Panie
JA nie narzekam!
Na Twoje niebo
pokornie czekam.
Dałeś mi w mój kosz:
wspaniały zawód,
czar osobisty,
wolną duszę
i emerycki grosz -
czyli naprawdę dość!
To po co mi ten gość!?
Przeżyłam
tyle bolesnych ciosów,
więc raczej jestem
wybranką Losu.
z mężem katusze,
ale chyba z nim
nie muszę!?
Marne życie
by wiodła,
gdyby
go uwiodła!
Jakież
nieciekawe życie
bym miała,
gdybym była
z Tobą została!
Może
się zdarzyć,
że
wkład żony
przy robieniu
kariery
zauważy.
Dlaczego
drań
ma
takie wzięcie
u Pań?
Przez drony
nasza wolność
jest nie do obrony!
Dlaczego
w naszym kraju
nie nasi handlowcy
przywileje mają?
Jest
na świeczniku,
więc
Pań
kręci się
- wokół niego -
bez liku.
Chociaż
wszystkiego Zachód ma w bród,
to wciąż kombinuje
jak okraść
Południe i Wschód.
Nie tylko
nasi posłowie
nie mają na względzie
dobra społeczeństwa,
które ich wybrało,
w głowie.
Jak mu się
z żoną dobrze darzy
po 45 latach
wreszcie zauważył.
Wiedzą
to już nawet dzieci, że
Zachód Wschodowi
najchętniej
sprzedaje...
śmieci.
Jak
to się stało,
że chociaż kobiet
lepiej wykształconych
jest więcej,
w ważnych urzędach państwowych
wciąż jest ich tak mało!?
Zachód
mógłby Wschód trochę ozłocić
- za to -
że pozbywa się na Wschodzie
staroci.
Tak
zostaliśmy
ukształtowani,
że czego chcemy
nie wiemy sami.
Można mówić
o cudzie, że
w moim urzędzie
znaleźli się po zmianach
tacy wyjątkowi
młodzi ludzie.
Jakżesz mi dobrze
od samego rana,
bo mego urzędu
nie objęła
żadna "dobra zmiana"!
Za jakież grzechy
człowiek
został skazany
na życie w świecie
tak wybrakowanym?
Filomena
trochę szalała
na nartach
na stoku,
bo lekarkę Wiesię
miała
przy swym boku
Czasami
i JA świntuszę.
Nie chcem,
ale muszem.
Wczoraj
......picie,
dzisiaj picie.
Co za życie,
co za życie!
Najwyższy czasCo za życie,
co za życie!
się obudzić!
Te wszystkie partie
nie mają na względzie
dobra zwykłych ludzi.
Czemu
Ją rwie,
a nie mnie?
Zamiast
promować naszych
i
pilnować dobra nasze
sprzedają Polskę
polscy bindasze.
Nie było*
żadnej złej chwili,
żebyśmy
za komuny
w teatrze, kinie, knajpie,
dobrze się nie bawili.
* Chodzi o moje pokolenie
Świat
może uniknąć totalnej klęski,
jeśli się zmieni z męskiego
na damsko-męski.
Na jak potężnym
trzeba być haju,
żeby pozwolić
na cudzych warunkach
cokolwiek budować
we własnym kraju!
W imię czego
miałam swoje życie
poświęcić dla niego?
To nie żarty
cały Brwinów wie, że
Filomena jedzie na narty!
To nawet ciekawe
dlaczego parę obecnych
sześćdziesięciolatek chce,
żeby za komuny
było mi źle!
Ciało
jest nasze!
Dlaczego o nim
- w większości -
chcą decydować
i decydują (!)
bindasze?
Każdemu
będzie lżej
jak będzie
miał mniej.
Recepta na własne szczęście
W każdej życia dobie
być wiernym ludziom
i.....sobie.
W związku ze sprzedażą Polsce kolekcji (luty 2017)
Różni dawni nobilaci
przez wieki wyzyskując ziomków
mogli się bogacić.
I teraz potomkowie wyzyskiwanych
nadal "muszą" płacić?
Chyba
żadne rządy się nie udadzą,
bo mężczyźni bez kobiet u boku
( i odwrotnie)
po prostu sobie nie radzą.
Kobieta
na balandze
wspaniale się bawi,
gdy swego mężczyznę...
w domu zostawi.
I JA
czasami
też tak mam,
że siłą
się pcham!
Nie wierzę
żeby bez ciała
moja świadomość
nie istniała!
Los
wciąż mnie głaszcze.
Nadal prowadzę
życie....
hulaszcze.
Chyba nie doczekam się tej chwili,
w której złodzieje ze Wschodu i z Zachodu ,
którzy polski majątek narodowy złupili,
chociaż jego część zwrócili.
Śmieci
Ci z Zachodu
tak mają, że swoje śmieci
(stare samochody, kombajny, odpady nuklearne itp.)
do Afryki, na Wschód... podrzucają,
bo im krótkowzroczni głupcy
na to pozwalają.
Teraz
młode massmanki
i młodzi massmani,
nic z siebie nie dając,
coraz więcej i więcej dóbr wymagają,
chociaż nie oni je wytwarzają!
Drang nach Osten?
Jakież to dobra
zachodnie firmy
przewozić zamierzają,
że tyle magazynów
wzdłuż trasy białostockiej
- i nie tylko -
stawiają?
12.2016
Sami mieli kolonie
i na wyzysku ludzi
mogli się bogacić,
a teraz niewinne,
biedne Państwa
mają za to płacić?
Praktyka czyni mistrzów
Przez kilka wieków ćwiczyli
z Zachodu biali,
wielcy i mali
w okradaniu innych (i ludobójstwie),
bo czarnych, czerwonych,
skośnookich, biednych
nie za ludzi uważali.
Mistrzowie w branży
Już wiedziałam za młodu,
że najwięksi złodzieje
to ci z Zachodu.
O tym Polacy się przekonali,
gdy z narodowego majątku
- po zmianach -
okraść się dali.
Dawniej i teraz
ze Wschodu i Zachodu,
Wielcy i Mali
w imię demokracji
zawsze Polaków doili
i okradali.
Bo Polacy
- w przeciwieństwie do Czechów -
swoich dóbr
- po prostu -
nie pilnowali!
Gdy w ramach akcji
pieniądze zostaną wydane,
to nasze Tatry
zostaną kompletnie...zadeptane.
Chodzą słuchy
Żeby zepsute
- złymi decyzjami -
państwowe finanse poprawić,
zamierzają staruszków
pewnych ulg pozbawić!!!
Rok 1989 (polityka)
To takie proste:
MY - zmiana,
ONI - drang nach Osten
Smutna prawda
Wyraźnie widać
o Boski,
że człowiek
nie jest podmiotem
Twej zwyczajnej
troski.
11,2016
Rząd
zamiast
Polki karami straszyć
winien się wreszcie
poważnie zająć
- w ramach "dobrej zmiany" -
sprawą polskich bindaszy!
Za
kimś i może
bym poleciała,
gdybym
mózgowizjer miała.
Brak wyobraźni 1 (czyli początek końca)
Wprowadził rządy dusz,
stwierdziwszy,
że rodacy
nie mają mózgu już.
Cel partii
Tak masy skłócić,
żeby móc
nowe...
rządy narzucić.
Brak wyobraźni 2
On z raz obranej drogi nie zbacza,
więc - żeby nie stracić władzy -
coraz głupszymi się otacza.
On z raz obranej drogi nie zbacza,
więc - żeby nie stracić władzy -
coraz głupszymi się otacza.
Czy
tym światem
można rządzić
tylko batem?
Stwierdzono, że
kobiety ogromne zasoby wiedzy
posiadają!
Cóż z tego?
Zazdrośni mężczyźni
wykorzystać jej
- dla dobra ludzkości -
szansy im nie dają.
tym światem
można rządzić
tylko batem?
kobiety ogromne zasoby wiedzy
posiadają!
Cóż z tego?
Zazdrośni mężczyźni
wykorzystać jej
- dla dobra ludzkości -
szansy im nie dają.
stworzył
na swe podobieństwo
i człowiekę.
Przeto...
musi także być
kobietą!
10.2016
w zasadzie
płeć piękną
gloryfikuję,
gloryfikuję,
do was - panowie -
niechęci nie czuję.
I nie bez racji.
Trudno byłoby
cieszyć się życiem
bez waszej
adoracji.
adoracji.
Wabik
Wiecie panowie co nas
do was wabi?
Nie siła waszych mięśni.
Tylko, że jesteście ...
tacy słabi.
Chińszczyzna
Który się przyzna,
że KOBIETA
to dla niego
chińszczyzna.
Zaciska pięści
moja wolna dusza,
gdy ktoś do czegoś
usiłuje mnie zmuszać.
Zdarza się
- czasami -
niecnota,
która chce
niewolnikiem
uczynić
i ....kota.
Ja to wiem
Wśród Panów
raczej nie będę
...miała fanów.
Seksfraszka * 1
Nareszcie czuję,
że się nie marnuję.
Seksfraszka 2
Ledwie żywa,a jaka szczęśliwa.
* Tak je nazwała w 1984 r. moja szefowa Halina S.
A jednak
Życie 80-latki jest fajne,
ale
po ostatnich wpadkach
nie wiem
czy
jak każdej zdolnej babienie chce dać mi w czapę
jakiś ALZHEIMER.
Modlitwa Edwarda
Miłosierny Boże!
Chroń mnie przed Filomeną.
Ona żadnego chłopa nie ceni.
Gotowa nawet moją Basię zmienić!
Choć wokół mnie
pełno różnej broni,
jednak przed tą wiedźmą
trudno się obronić.
Do Basi
Już się nie martw
Basiu droga,
bo odkąd
ja nieboga
Twego Edka
krytykuję
ON ze MNĄ
nie flirtuje!
Zmartwienie Fi
To wielki szkopuł,
gdy muzeum wokół.
Do Pana X
Jedna Panu nie starczy?
Musisz Pan swoim
bindaszem* frymarczyć?
Władza
Chcesz rządzić siłą?
Najpierw zapanuj
nad swoją żyłą*!
* Patrz fraszki Jana K.
Naiwny
Myśli, że może w swym życiu
coś odmienić
jak żonę zmieni.
Wybacz 1
mi moja miła,
JA sobą nie rządzę.
Rządzą mną....
moje żądze.
Wybacz 2
że czasami
podoba mi się
ta i tamta
pani.
Nogi
Gdy widzi
ładne nogi,
zawraca
w pół drogi.
J. Izydorowi S.*
Nigdy mu nie odmówiła,
więc mu się znudziła.
*Do fraszki Izydora
Nigdy mi nie odmówiły
te, które mi się śniły.
"Święta"
Jest rzeczą wprost
niepojętą
jak pofiglować
można ze "świętą".
Przyjaciel
Nawet z Tobą zgrzeszy,
żeby Cię pocieszyć.
Nieodpowiedni mąż 1
Przechodzę katusze
kiedy z nim muszę.
Nieodpowiedni mąż 2
Nie widzę innej drogi
jak tylko....
przyprawić mu rogi.
Na narzekającą 1
Nie chciałaś
i mimo to
mu dałaś?
Na narzekającą 2
Twierdzisz,
że w Twoim mężu
tkwi całego zła
przyczyna.
Popatrz
jak wychowujesz
swojego syna!
Żona 1
Coś widzi mi się,
że każdej z nas
dobra żona
przydałaby się.
Żona 2
Tuszę,
że wszystkich zalet żony
wymieniać nie muszę.
Ponieważ każdą żonę
bardzo cenię,
kilka jej zalet
jednak wymienię.
A więc::
- z ochotą
zajmuje się nudną domową robotą;
- nie wypuszcza z domu wybranka
bez smacznego śniadanka;
- bez szemrania
przygotowuje pyszne obiadowe dania;
- zaś wieczorem
jest uległej kochanki wzorem.
No cóż,
genialnym dziełem Stwórcy
jest żona
i już.
Żona 3
Umarł.
Życie mu się znudziło,
bo żony
już przy nim nie było.
Naiwny
Sądził,
że będzie
jego życia
podporą.
Okazała się ...
zmorą.
Naiwna
Myślałaś,
że za żarcie
będziesz miała
w nim oparcie?!
Staruszka
Musi
szukać ze świecą
tych,
którzy na nią
jeszcze polecą
Nowoczesność
Kiedy się na nią wypinazasięg komórki
mu się ucina.
Wolność
Wiedzą to nawet dzieci,
że wolności nie ma.
Zamknięto ją w sieci!
Panu Y
Ta informacja Pana nie ucieszy,
lecz znowu grzeszyć
wcale mi się nie spieszy.
Zauroczenie
Czyś oczu nie miała?Poszłaś za nim jak stałaś,
gdy dobrześ stała?
Za późno
zdała sobie sprawę,
że nie może liczyć
na jego kondycji poprawę.
!!!
Nie do wiary!
Stary,
a taki jary.
Nie do wiary!
Stary,
a taki jary.
Kochanek
W jakiś piękny poranek
zabierze w końcu wianek.
Dobry kochanek
wzbudza zazdrość koleżanek.
Zepsuty kurek naprawi.
W cudzym domu to go bawi.
Z twym dzieckiem pomarudzi
i go to nie nudzi.
Nie traci czasu przy telewizorze
i kiedy ty chcesz czegoś
zawsze może.
zawsze może.
Gdy się go poprosi
zaraz się wynosi.
Jeśli niebogaty
nie żałujesz straty.
I chociaż kiedy wiatr ci w oczy zawieje
po prostu zwieje,
to niestety
kochanek
ma prawie same zalety.
Zliczanie
Gdy się tak liczy i liczy
adoratorów trudno zliczyć.
Lecz jeśli się dobrze policzy
to na żadnego nie można liczyć.
Wzór
Ciągle za wzór stawiasz swego ojca.
Mam być szczery?
To czemu parol zagięłaś na mnie
do jasnej cholery?
Brak
Nie masz rozumu
pod dostatkiem;
pod dostatkiem;
jeśli krytykujesz
jego matkę.
Nadzieja
Mam nadzieję,
że mój syn
nie okaże się potworem
i nie będzie wymagał,
by żona
była....
była....
jego matki wzorem!
Wpadka
Miała nadzieję na ślub do ostatka.
Ale to była tylko jej wpadka.
Powaga
W poważnym stanie była,
więc poważnie się martwiła.
Jeszcze
tylko wy chłopy
potraficie
sprawić,
że mogę i teraz
tak świetnie
się bawić!
Mało, mało
Tyle dobytku od losu
im się dostało
i ciągle tym typom za mało.
Człowiek,
gdy nadmiernie się bogaci,
zaczyna
na obyczajności tracić.
Żona 4 (Pracoholicy)
Widać z obu stron,
że żony potrzebuje
i ona i on.
Na razie
Światu nie zaszkodzi,
gdy więcej umrze
niż się urodzi.
Powodzenie
Wśród roju
wielbicieli
pełna uroku
dziewczyna
samotnie
stała.
Jej dusza
płakała.
Błaganie o pokój
O Wielki Panie powiedz
co może sprawić,
żeby eksperymenty
na ludzkości
przestały Cię bawić?
W określonym punkcie
sieci powiązań kosmicznych
niektórzy ludzie
z różnych zakątków świata
muszą się spotkać,
żeby się zsiostrzyć lub zbratać.
Sam dobrze wiesz
że gdybym tylko
bardzo chciała,
to również
i ciebie bym poderwała.
?1
Cóż ty możesz wiedzieć
co w takim jak ja półdiable
może siedzieć.
?2
Czy nie jest tak aby,
że liczyć można
jedynie na baby?
W Tatrach nad przepaścią
Niech się pani pilnuje,bo pani mąż
wyraźnie coś knuje!
Esowi
Nie chciałam
ci tyle bólu sprawić,
lecz dla ratowania mego świata
musiałam cię zostawić.
Dlaczego
tak wielu z was
marzy skrycie,
żebyśmy
dla waszej kariery,
poświęciły
nasze życie.
.
Jeśliś
zdrowa
otrzyj oczy,
nie licz lat.
I pędź
co koń wyskoczy
w swój świat.
Każdy
ma inne zdanie
czy bardziej wolę Panów
czy Panie.
Lecz nie ma dwu zdań,
że czasem wolę Panów od Pań.
Dlaczego
od początku świata
brat wolał zabić brata
niźli się z nim zbratać.
Melodia
Od Ani
ani ani!
Od Ani
ani ani?
Wiedźma z Pszczelińskiej
Ten fakt warto rozważyć!
Jeśli ktoś jej nie sprzyja
i niesłusznie pomija
temu nie będzie się darzyć!
Bez wątpienia
nie w mężczyźnie
szukałam
mych marzeń
spełnienia.
Często
coś od rzeczy
jest całkiem
do rzeczy.
Nie wiem
dlaczego
najlepiej
mi się fraszkuje
po wypiciu
jednego.
Dopiero wtedy
naprawdę żyję,
kiedy swe małe
co nieco wypiję.
Skłócić mnie
z Wami nikt nie da rady,
bo kocham Was baby.
?3
Panie
czy Twych wątpliwości
nie budzi
fakt,
że odczłowieczyłeś ludzi?
Mówiąc najprościej
ludzie prości
nie mogą liczyć
na sprawiedliwy wyrok
.... sprawiedliwości.
K....
Sam do bycia k.....
często się zniża,
a zwykłej k......
potrafi naubliżać.
?4
I on ma się cieszyć,
że już nie może grzeszyć?
?5
Czy to aby nie śmieć
co każdy śmieć
natychmiast
chce mieć?
Staruszka
No cóż
nikt na nią nie poleci
.....już.
Wbrew
wszelkim zasadom
trudno mi się oprzeć
pełnym czaru
jak TY
........babom!
Przestroga
Dużo Pani
ryzykujesz,
jeśli swym "ciastkiem"
szafujesz!
Dziwne
że i wśród Panów
znalazłam
moich fraszek fanów!
Cieszę się
że to inni
wielkie dobra mają*
i mnie
na swe salony
czasem zapraszają.
* bo to nie ja muszę ich pilnować i alarmy zakładać!
Znowu
trzeba było paru lat,
żebym odkryła
- dla mnie nowy -
wspaniały świat.
A mnie się zdawało,
że niewiele jest
zakręconych,
pełnych uroku ludzi.
Na szczęście
jest ich niemało!
Misja
jest mi bliska,
ale też i miska.
Perspektywa
JA od losu tyle dóbr dostałam
jakich przy Tobie
nigdy bym nie miała.
?
Czyż można by
nie kochać,
nie podziwiać
takiej jak TY baby?!
Synuś
Od każdej mamusi
ukochany synuś
do czyjejś córusi
zwiać ..musi!
?7
Nie wiem dlaczego
tylu ludzi złości,
gdy mówię,
że mam trzy miłości:
syna, Tatry i radiowe.........
częstotliwości.
Ciągle niezadowolona
Czy ty naprawdę wiesz
czego od niego chcesz?
Też niezadowolona
Swego chłopaka nie docenia,
bo - poza swoim tatusiem -
każdego uważa za lenia.
Osioł
On nigdy nie zrozumie,
że jego żona
naprawdę dużo wie i umie.
Największa z fraszek*
to jego ptaszek.
*Krzyś mnie upoważnił do
opublikowania jego fraszki,
a nawet do przywłaszczenia jej sobie,
bo zmieniłam jedno słowo.
O Mario*
kiedy w końcu nago Cię ujrzałem,
zamiast zdębieć, zemdlałem*.
*Też fraszka Krzysia *Może być i "zamiast zemdleć, zdębiałem"
No cóż
nie wzbudzam
takich emocji
już.
Pas
Założyła pas cnoty,
bo już nie miała
na figle ochoty.
Panie
bawisz się ludzkością
od początku świata.
I spokojnie patrzysz
jak ludzie się mordują
miast siostrzyć się i bratać.
Strata czasu
Nie ma sensu
szukać istnienia sensu
w światowym oceanie
.....bezsensu.
A cóż to
niektórym możnym
na Ziemi
w głowie świeci,
żeby w tak przeludnionym świecie
namawiać mężczyzn do płodzenia
a kobiety do rodzenia
dzieci!
Każda
z nas od razu powie
co takiemu galantowi
chodzi po głowie.
Gdybyś
się bardzo postarał
to może....
byłaby z nas para!
S.....syn
Śmie do kochanki na żonę narzekać,
gdy ona w wysprzątanym przez nią domu
z kolacją i z jego dziećmi na niego czeka!
Panie
jeśli nie potrafiszS.....syn
Śmie do kochanki na żonę narzekać,
gdy ona w wysprzątanym przez nią domu
z kolacją i z jego dziećmi na niego czeka!
Panie
losu ludzkości poprawić,
to czy nie mógłbyś - w swej dobroci -
jej samej sobie zostawić?
Sama dużo wiem
i nie boję się tych, co więcej mogą wiedzieć,
bo zawsze czegoś nowego dla mnie
mogę się od nich dowiedzieć.
Nowa partia u władzy * (dlaczego nie może być lepiej)
Otrzymał rozkaz:
zwolnić wszystkich, którzy wiedzą (!)
i ...propozycję nie do pogardzenia.
Nie wahał się jego spełnienia.
* Ludzi o ogromnej wiedzy w mojej dziedzinie spotkało to w 1999 r. jak partia ZCHN doszła do władzy. Równocześnie zniszczono mnóstwo różnych dokumentów urzędowych.
Niedouki,
co przez ironię losu
na stołkach siedzą,
naprawdę boją się tych
dobrze wykształconych,
którzy dużo wiedzą!
Chociaż
wciąż nie wiem dlaczego
i po co żyję,
cieszy mnie kiedy
coś nowego dla siebie
na tym padole odkryję.
Natychmiast
się wzbogacił
gdy....
się zeszmacił.
I
po co tu komu
dawać tak krótko żyć?
Żeby mógł potem
przez wieki
w ziemi gnić?
Nieustannie się jej czepia,
ciągle coś go złości,
wciąż się domaga
dowodów miłości.
A jego ułomności
prawda cała:
matka w niemowlęctwie
go nie przytulała!
Mówisz, że
nie chcesz się już trudzić.
Ależ bez pracy można się
na śmierć zanudzić!
Wątpliwości
Czy to co dzieje się na tym świecie tylko mi się śni?
Czy Ktoś z ludzkości po prostu sobie kpi!
Myślę
i myślę
i nie potrafię wymyślić
dlaczego
JA
otrzymuję od losu
aż tyle dobrego.
Dlaczego
o mym ostatnim dniu
nie mogę
zdecydować sama?
Wszak wolna wola
- ponoć -
została mi dana!
Gdyby
ktoś z ludzi
zaprojektował
i wybudował świat
tak wybrakowany,
to z roboty
natychmiast
zostałby wylany!
?8
Czy mi się chce?
Hm....
Chyba nie.....
?9
Nie widzi pani,
że własny mąż
ma panią za nic?
Gdyby
jakiś człowiek przy budowie (świata)
tak nawalił
nikt by go nie chwalił.
A szef jakby zobaczył
jak robotę spaskudził
natychmiast by go wyrzucił!
Ktoś
przy budowie
pracował bez dozoru
i psuł świat
w przypływie
złego humoru.
Pamiętaj!
Czasem jedna chwila
zapomnienia
całe życie zmienia.
Byłeś
mi słońcem, byłeś mi cieniem.
Pozostałeś...
miłym wspomnieniem.
Ileż
ja w życiu szczęścia miałam,
żem się za ciebie nie wydała!
Byłam
w swoim fachu
pół wieku użyteczna.
Nadal jestem zdatna.
ale mimo wiedzy - zgodnie z prawem -
już..... nieprzydatna.
Faceci
tak mają,
że na świecznik
pierwsi
się pchają.
Podarunek
Dała ciała.
Mózgu nie miała.
Po co
się rodzi
ten,
któremu życie
raczej szkodzi?
Robię jeszcze
to i owo.
ale po co
nie wiem
daję słowo.
Wszechmogący,
aby poprawić los człowieka,
najwyraźniej na coś czeka.
On jej
naprawdę chciał
dużo dać,
lecz jego na nią
najzwyczajniej
nie było stać.
Mój mózg
ciężko pracuje.
Nie żyje spokojnie,
bo nie może odkryć
dlaczego
tyle ludzi się rodzi.
Żeby ginąć na wojnie?
A na całym Globie
- od Wschodu do Wchodu -
umierać z głodu?
Grzesz
też.
Bogactwo
Czy coś bardziej może Cię ubogacać
niż poznawanie dzieł innych i...praca?
Chwal się
Czy ktoś bardziej może pochwalić ciebie
niźli ty samą (ego) siebie!
Ja
naprawdę wiele robię,
żeby popełnione grzechy
wybaczyć....
sobie.
Silne
kobiety was pociągają,
lecz gdy zniewolić się nie dadzą
samotne życie na ogół prowadzą.
Mój brat
wybrał złą drogę.
Był słaby.
I nic na to poradzić nie mogę.
Jestem ciekawska
Szkoda, że nigdy się nie dowiem
co przy stwarzaniu takiego świata
chodziło Ci Panie po głowie.
I tak
przez miliony lat
możesz patrzeć
na pełen cierpienia
i przemocy
Twój świat?
Powiedział
jeden do drugiego:
ona jest moja!
Nie była
ani jednego ani drugiego.
Była swoja.
Jeśliby
nie grzeszyła,
to czym by ciało
ucieszyła?
Przemijanie
Rok za rokiem mija,
a ona wciąż niczyja.*
*Dowiedziałam się, że podobno w sanatoriach (nigdy nie byłam) krąży:
Turnus przemija, a ja niczyja.
Nie była podła
i swej przyjaciółce
chłopa nie uwiodła,
choć mogła.
Każą ci
jakiś Zachód doganiać człowieku
jakbyś nie miał przed sobą wieków!
Ziemia
byłaby rajem,
gdyby ludzie
wspierali się
nawzajem.
Gdzie oni byli?
Za kim stali,
gdy polską gospodarkę
- w imię demokracji -
demolowali?
Zamiast
scalać
wszystko na Ziemi
się rozwala!!!
I nie tylko
Czy nie można by wreszcie
babskich rządów stworzyć?
Zawsze mielibyśmy
co do garnka włożyć!
!!!
Podstawowej wiedzy nie mają
a do rządzenia państwem
się pchają!
Raj
Nasza planeta byłaby rajem,
gdybyśmy się
w imię Boga, Allaha, Jahwe
nie zabijali się
nawzajem.
nas Polaków
- jak Norwegów -
było mniej
byłoby wszystkim
lżej.
Gdyby nas
było mało,
to miejsc pracy
(z godziwą zapłatą)
by nie brakowało.
Panie
czy nie mógłbyś sprawić
i spaskudzony przez się świat
naprawić?
Wielu
ludziom
żyłoby się lżej,
gdyby bogacze
chcieli chcieć
mniej!
Ale
ciało,
że
by się chciało
Aby
pocieszyć sąsiada,
często
do niego wpada.
Aby
raj zapanował na Ziemi,
większość ludzi
musi się zmienić.
Dramat
Z powodu braku
mózgowców
została sama.
Panie!
Wiesz jaką odrazę
okrucieństwo budzi.
Jak mogłeś w taką cechę
wyposażyć ludzi!
Marnotrawstwo
We mnie inwestowała
ludzkość cała!
I pozwalać,
żebym się marnowała?
Wiedza, która została nam dana,
powinna być do naszej śmierci
wykorzystywana.
Baśka
która nadmiernie pali,
mego małego co nieco,
nie chwali!
Samotność
czasami
doskwiera
jak ospa
czy cholera!
Dla dobra
i twego świata
musisz
się z siostrą
siostrzyć
i
z bratem
bratać!
Jankowi
Gdybym Cię była
wcześniej spotkała
z pewnością w Tobie
bym się zakochała.
Nie znoszę
zdrady.
I gdy mnie
ktoś zdradzi,
zdradzam.
Dla zasady.
Katolicy
tak mają,
że rano hostię przyjmują,
a potem
na szlaku (turystycznym)
słabsze koleżanki
olewają.
Nauki babci
Jeśli koleżanka
kłopoty sprawia (w górach),
to ją się
najzwyczajniej
samej sobie
zostawia.
Jedna
z grupy "turystycznej"
trochę zaniemogła,
lecz
silniejsza jej część
jej nie wspomogła,
choć
słaba 80-latka mogła!
Jeszcze
po Tatrach Wysokich
chodzą massmani.
szkoda, że
już niedouczeni!
Ileżem
szczęścia miała,
żem w tamtych czasach
po Tatrach
skakała!
Marysia
od zarania
uczyła się
- w brzuszku mamusi -
po Tatrach
brykania.
Czas zaprzeszły dokonany
Żadna fraszka
by nie powstała,
gdybyś mi....
nie była dała.
Październik, 2016
Teraz
takie panują zwyczaje,
że na trasie (turystycznej)
najsłabsza z najsłabszą
sama zostaje.
Czy
bez twojej dobrawoli
mógłbym z tobą
tak swawolić?
Dziwna sprawa
po 60 latach
zaczęła mi się podobać.....
Warszawa.
?10
Czy staruszce wypada
uczestniczyć
w biesiadach?!
Zmiany po 89-tym
Dokształciliśmy
w rzadkiej dziedzinie
dwoje młodych ludzi.
I takich speców
po dojściu do władzy (ZCHN)
tak po prostu
wyrzucić?!
Zabawa
Widać gołym okiem,
że
Stwórcy na budowie
zaczęło się nudzić
i postanowił
- dla zabawy -
trochę świat
spaskudzić.
Apel
Jesteście
(nie wiem czemu)
władcami tego świata
i czy wy
- rzeczywiście -
chcecie
w tak przepełnionym świecie
produkować dzieci
jak leci?
Dzieci też są wasze!
Czy nie moglibyście
zatem
- dla własnego dobra -
zapanować
nad swoim bindaszem!
!!!
Jeśli Islamczyk
chce żyć
wśród niewiernych
musi przestrzegać
obowiązujących u nich praw
i tym prawom
być wierny!
Pan
ciężko pracował w czoła pocie.
Swego dzieła nie dokończył,
bo się zmęczył i.....
zasnął przy robocie.
Budzę się
wstaję,
zaczynam myśleć,
piszę,
bo...
mój twardy dysk
nadaje.
Dlaczego
czasem
człowiek się godzi
znosić życie,
które najwyraźniej
mu szkodzi?
Jak
można było stworzyć
taki świat,
w którym
może stać się wrogiem:
matka, ojciec,
syn i córka.
siostra, brat!!!
Czy
to nie okrucieństwo
stwarzać takiego człowieka
- jak napisano -
na swoje podobieństwo?
Silna kobieta
sama wybiera
odpowiedniego
partnera.
Męska duma
stracić musi,
gdy silnej kobiecie
jakiś mężczyzna
da się skusić.
Wdowa
gdy tęsknota
zbyt jej doskwiera,
po prostu umiera.
Dobrego
faceta
weźmie
jak nie tamta
to ta.
Chyba
- dla Ciebie Panie -
to żadna czasu strata
naprawa
zepsutego
- w trakcie budowy -
naszego świata?
Takie sobie wierszyki
Niby jestem brzydka,
ale mam chłopaka,
bom podfruwajka nie byle jaka
Nastrój radości.
Piękne słowa.
Konkretny ruch.
Ale sukienka niewygodna,
no i nie nowa.
Dwa powyższe wierszyki powstały podczas zajęć podkowiańskiego teatru (ruch-słowo-dźwięk) Kiosk Ruchu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

